Jednostronny przebieg miało piątkowe spotkanie w derbach AZS-u, gdzie zawodniczki naszej rzeszowskiej Politechniki zdominowały rywalki z Podlasia. Od początku aż po sam koniec reprezentantki Fibrain KU AZS Politechniki Rzeszów kontrolowały przebieg spotkania wygrywając 3:0.

-Po raz pierwszy walczymy na tym poziomie, głównie gramy naszym składem, który jest tutaj na stałe w Rzeszowie. Wspieramy się czasami zawodniczkami z Azji. Na razie z Reeth Reisha Tennison wspomagała nas w czterech pierwszych meczach. W rundzie rewanżowej też będzie podobnie ale to jest liga stworzona dla tych dziewczyn, żeby miały możliwość rozwoju w swojej karierze – powiedział trener Karol Paśko

W tym spotkaniu szkoleniowiec naszej drużyny wystawił polski skład składający się z trzech juniorek: Zuzanny Wielgos, Oliwii Wątor i Aleksandry Guzik

– Podeszliśmy do meczu w naszym składzie z młodymi zawodniczkami, juniorkami które dostały szansę gry w Ekstraklasie i wygrały spokojnie mecz 3:0 bez większych problemów, więc dopisujemy do tabeli 3 punkty. Sądzę, że 3 punkty z drużyną z Łomży każdy sobie doliczy w perspektywie pierwszej rundy. Dla nas w walce o utrzymanie, bo taki jest nasz cel, bardzo ważne było zwycięstwo z Toruniem tutaj u nas w Rzeszowie 3:0 za 3 punkty. Ważny punkt zdobyliśmy również w Nadarzynie, gdzie Zuzia Wielgos zdobyła komplet punktów a występy w Ekstraklasie na tym poziomie to jest dla nich cenne doświadczenie i podnoszenie poziomu sportowego – dodał o samym meczu i podsumował pierwszą rundę kolejkę przed jej zakończeniem

Łomżyński zespół plasuje się aktualnie na ostatnim miejscu w tabeli bez żadnych zdobytych punktów.

-Wykorzystałyśmy ten mecz, wygrałyśmy 3:0 bez straty seta. Na pewno te punkty nam dużo dadzą choć nie przewidywałyśmy, że możemy stracić chociaż jeden punkt więc bardzo się cieszymy, że wygrałyśmy. Jesteśmy pierwszy rok w Ekstraklasie, ja grałam już dwa lata wcześnie w Sochaczewie ale pierwszy rok w Rzeszowie i jesteśmy zadowolone z tych meczy wszystkich – powiedziała po spotkaniu Zuzanna Wielgos.

-Z Nadarzynem udało nam się zdobyć 1 punkt i z Częstochową bardzo mocną drużyną z pierwszej czwórki też udało nam się zdobyć 1 punkt, więc myślę że dobrze zaczęłyśmy i zobaczymy jak będzie później – dodała z entuzjazmem.

Przed nami ostatnie spotkanie wyjazdowe z drużyną z Wrocławia, gdzie jedziemy walczyć po kolejne punkty. Trzymamy kciuki za damski zespół i mamy nadzieję, że nie wrócą do domu z pustymi rękoma.